Demon intelektualizmu

Osobliwości polskiego katolicyzmu (36)

O tym, że we wrześniu 2012 r. ukazał się w Polsce pierwszy numer miesięcznika “Egzorcysta”, dowiedziałam się z programu telewizyjnego Billa Mahera – popularnego amerykańskiego komika i komentatora kuriozalnych wydarzeń w USA i (okazjonalnie) na świecie. Znając jego poglądy na temat religii, a katolicyzmu w szczególności, niezbyt się tym przejęłam, mimo że ze strony Polonii odezwały się głosy zaniepokojenia powrotem do szczęśliwie zapomnianych już,  zdawałoby się, Polish jokes. Czytaj dalej

Reklamy

O potrzebie (narodowego) moralitetu

Przedłużający się kryzys dyplomatyczny między Polską i Izraelem oraz jego długofalowe skutki najboleśniej odczuje Polonia, zwłaszcza w USA, gdzie wyczulenie na przejawy antysemityzmu jest szczególnie silne. Po latach skutecznie odzyskiwanej godności (głównie, choć nie tylko,  za sprawą pontyfikatu Jana Pawła II i popularności Lecha Wałęsy) amerykańscy  Polacy znów mają szansę stać się “Polack’ami” z niesławnych Polish jokes. Tyle, że jeszcze bardziej napiętnowanymi – już nie tylko głupotą… Czytaj dalej

Wędrówka trzech króli*

Piero della Francesca i jego wizja kresu epoki (3)

Wróćmy na chwilę do wspomnianego na początku tej opowieści, owego lutowego dnia 1439 roku we Florencji. Tłum ludzki w zdumieniu i oszołomieniu podziwia wjazd do miasta władcy Bizancjum Jana VIII Paleologa. Gapie oniemieli na widok wielkiego, wspaniałego orszaku, egzotycznego dla nich władcy.

Czytaj dalej

Rycerz jedności chrześcijaństwa

Piero della Francesca i jego wizja kresu epoki (2)

Przyglądam się malowidłu włoskiego mistrza. Rimini leżało na szlaku wojennych bitew z hitlerowskimi Niemcami. Miasto zostało poważnie zniszczone, Tempio zbombardowane, fresk uszkodzony. Odbudowa kościoła trwała długo, a rekonstrukcja obrazu nie była możliwa do końca. Postać suplikanta, klęczącego Sigismundo, widoczna jest jednak dokładnie. Czytaj dalej

Rozdwojona broda cesarza

Piero della Francesca i jego wizja kresu epoki (1)

Jest połowa lutego 1439 r.  Oto do sławnego miasta Florencji ma dziś przybyć władca wschodniego cesarstwa, pan Konstantynopola i całego Bizancjum, we własnej osobie Jan VIII Paleologos. Samo imię, niezrozumiałe, ale kojarzące się ze „starym słowem”, budzi szacunek i bojaźń. Starożytny ród panów i władców, zamierzchłe dzieje, sięgające może nawet czasów samego cesarza Konstantyna.  Są tacy, co uważają, iż to nieprawda, że to wyłącznie dla nadania splendoru ród Paleologów powołuje się na rzekome koneksje – dawne, a świetne. Czytaj dalej

Różaniec do granic absurdu

Osobliwości polskiego katolicyzmu (35)

Kiedy to piszę, w 320 kościołach i tysiącach przygranicznych punktów  modlitewnych (m.in na lotniskach i w bazach wojskowych) dobiegają końca zbiorowe modlitwy pod hasłem: “Różaniec do granic”. Organizatorzy mówią o milionie uczestników, chociaż oficjalnie zarejestrowało się ich znacznie mniej. Rejestracja miała zapewne związek z transportem, m.in.  z bezpłatnym (za symboliczną złotówkę) biletem kolejowym  dla mieszkańców odleglejszych od granicy miejscowości, więc trudno na tej podstawie oszacować faktyczną liczebność wydarzenia.  Wiadomo już jednak, że byla imponująca. Czytaj dalej

Wszystkie grzechy Pana Boga

wszystkie grzechyTak wiele już napisano na temat projekcji ludzkich ideałów i “snów o potędze” na kulturowo zdeterminowane wyobrażenia Boga, że temat może   wydawać się nieznośnie banalny. Niezależnie od tego, z jakich pozycji światopoglądowych spojrzeć na ów proces, dla współczesnego człowieka nie ma w tym nic szczególnie odkrywczego ani obrazoburczego (pomijając oczywiślcie prowokacyjnie bluźnierczy język niektórych autorów). Czytaj dalej