Nieśmiertelność vs. zbawienie

Mόj wpis, Śmierć i grzech pierworodny, wymaga ciągu dalszego – po pytaniach zawartych w komentarzu “wiernej czytelniczki”: Czy Autorka wierzy w życie po śmierci? Bo skoro z Biblii miałoby wynikać, że ludzie nie zostali stworzeni jako nieśmiertelni, to skąd nadzieja na zmartwychwstanie, explicite wyrażana w innych tekstach na tym blogu? Na pierwsze pytanie już odpowiedziaƚam: Nie tyle wierzę, co mam taką nadzieję. Rozrόżnienie o tyle istotne, że nie jest to wiara w sensie wyznaniowo-religijnym, tj. oparta na dogmatach konkretnej doktryny. To raczej zaufanie do uniwersalnej intuicji – obecnej w niemal każdej religii – o jakiejś kontynuacji osobowego istnienia po śmierci.

Czytaj dalej

Nieortodoksyjnie o nieśmiertelności (wg M. Bułhakowa)

Dzień Wszystkich Świętych celebrowany jest w ten sam sposόb przez wierzących i ateistόw. Jedni i drudzy odwiedzają w tym dniu groby swoich bliskich, dekorują je, zapalają znicze. Jednak wymowa tych rytualnych gestόw bywa radykalnie odmienna. Podczas gdy wierzący wyrażają w ten sposόb nadzieję na ostateczne spotkanie z bliskimi po własnej śmierci, niewierzący – wręcz przeciwnie – pielęgnują pamięć o zmarłych w obliczu nieuchronnego kresu każdego (a więc i własnego) istnienia.
Nie jest to oczywiście podział rozłączny. Znam praktykującuch katolikόw, ktόrzy w „życie pozagrobowe” szczerze wątpią, oraz deklarujących niewiarę w Boga, ktόrzy taką nadzieję sekretnie kultywują. Nie byłabym też pewna, czy zdeklarowani wyznawcy naukowego poglądu o wyłącznie biologiczno-fizycznym, a więc skończonym charakterze osobowego istnienia, nie woleliby, żeby jednak było inaczej. Czytaj dalej

Iliada współczesna, cz. I – Dusza i ciało*

Iliada wspolczesnaSzkice o literaturze (3)

Śmierć jest częstym udziałem wojownika pod Troją. Towarzyszy mu nieustannie. Życie w cierpieniu, ulotność egzystencji, szybki zgon i następnie ponure bytowanie duszy w Hadesie miał na uwadze Zeus, gdy rzecze:

Nędzniejszego nic nie ma pod słońcem niż rodzaj człowieczy z wszystkich stworzeń, co chodzą i oddychają na ziemi! (XVII 446-7)

Nędzny za życia, jeszcze nędzniejszy po śmierci. Ciało bohatera zostaje spalone na stosie, dusza wkracza do Hadesu, by błąkać się żałośnie w królestwie cieni.

Czytaj dalej