Nieśmiertelność vs. zbawienie

Mόj wpis, Śmierć i grzech pierworodny, wymaga ciągu dalszego – po pytaniach zawartych w komentarzu “wiernej czytelniczki”: Czy Autorka wierzy w życie po śmierci? Bo skoro z Biblii miałoby wynikać, że ludzie nie zostali stworzeni jako nieśmiertelni, to skąd nadzieja na zmartwychwstanie, explicite wyrażana w innych tekstach na tym blogu? Na pierwsze pytanie już odpowiedziaƚam: Nie tyle wierzę, co mam taką nadzieję. Rozrόżnienie o tyle istotne, że nie jest to wiara w sensie wyznaniowo-religijnym, tj. oparta na dogmatach konkretnej doktryny. To raczej zaufanie do uniwersalnej intuicji – obecnej w niemal każdej religii – o jakiejś kontynuacji osobowego istnienia po śmierci.

Czytaj dalej